Witajcie
Będę pisać krótko, żeby mi nie zabrakło odwagi na umieszczenie czegokolwiek na tym blogu. Powstał on z myślą o spełnieniu mojego marzenia, którym od zawsze było pisanie (i uwielbienie tłumów, hahaha, żartuję oczywiście). Nie wiem, czy to co powstaje ze współpracy z moją wyobraźnią i komputerem jest czegoś warte, ale myślę, że mimo wszystko warto spróbować.
Pomysł zrodził się już jakiś czas temu, ale dopiero dzisiaj wpadłam na pomysł, jak zrobić ze wszystkich moich myśli spójną całość. Pomógł mi w tym wykład na TEDzie (gorąco polecam tę stronę), gdzie pan Neil Pasricha opowiada, jak założył bloga, na którym opisał 100 niesamowitych wydarzeń/rzeczy ze swojego życia (https://www.ted.com/talks/neil_pasricha_the_3_a_s_of_awesomee). Oczywiście nie mam zamiaru kopiować pomysłu - to nigdy nie kończy się sukcesem - ale się nim zainspirować. Jakiś czas temu zaczęłam pisać bajki, a może właściwszym słowem jest, że zaczęłam je spisywać, ponieważ już od dawna gdzieś się tam po mojej głowie kręciły. I wreszcie nastąpił ten moment, że zebrałam się na odwagę i moje ręce opisało to, co widziała wyobraźnia. Czy ma to jakąkolwiek wartość artystyczną? Mam nadzieję, że wy mi powiecie (moja mama mówi, że tak, ale wszystkie mamy tak mówią ;-)). Natomiast motywem przewodnim będzie właśnie 100 wydarzeń/uczuć/cech/rzeczy, które są dla mnie ważne, wyjątkowe, szczególne. Być może niektóre z nich po prostu przyswoiłam i nigdy za to nie podziękowałam, bo nie wiedziałam komu. Być może jakieś dziecko znajdzie tu motywację albo inspirację. Jeśli wśród tych 100 bajek znajdzie się choć jedna taka, która wpłynie na czyjeś myślenie nie będę miała wątpliwości, że było warto.
Proszę, nie zniechęcajcie się długością. Piszcie, co mogłabym zmienić, pominąć lub dodać. Postaram się nie obrazić ;-)
Mam naprawdę ogromną nadzieję, że coś z tego wyjdzie.
Pozdrowienia!
Edyta
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz